środa, 22 lutego 2017
Nowe osiedla - sprzedaż.
Za naszymi oknami śniegu już prawie niema, pozostałości jakie zostały po zimie to jedynie mokre plamy na chodnikach lub skwerach. Słoneczko przyświeca nam coraz mocniej, a dzień robi się coraz dłuższy, dnia przybyło nam już prawie trzy godziny. Jeśli temperatura nadal będzie oscylowała w okolicy dziesiątej kreski na skali Celsiusza, to w najbliższych dniach cała zieleń otaczająca nas zacznie puszczać pąki, a trawniki zaczną się zielenić, będzie to znak że przyroda budzi się do życia. Na osiedlu ,na którym mieszkam pozostało nam jeszcze trochę zieleni, mamy duże boisko sportowe, plac zabaw dla dzieci oraz duże zielone skwery na, których znajdują się alejki spacerowe, wszystko to jest usytuowane wśród drzew liściastych oraz iglastych. Od kilku dni całą naszą ciszę osiedlową zakłócają wielkie maszyny budowlane, które zaczynają pracę przy budowie bloku na największym zielonym terenie jaki znajdował się obok mojego bloku. Po odwiedzeniu strony Internetowej firmy deweloperskiej i zapoznaniu się ze ofertami sprzedaży mieszkań, stwierdziłem, że budynku jeszcze nie ma, a mieszkania wystawione są już na sprzedaż. Największym paradoksem jest to że, budynek jeszcze nie istnieje, a ponad pięćdziesiąt procent mieszkań jest już sprzedane. Od razu wniosek sam przyszedł mi na myśl, że osoby, które wpłaciły pieniądze na mieszkanie sami sobie budują swoje wymożone "M". Przeglądając stronę Internetową owej firmy stwierdziłem że, mieszkania wystawione na sprzedaż są bardzo ładne i w dobrej lokalizacji. Podsumowując to moje pisanie chciałem dodać że, jak tak dalej pójdzie to na naszych osiedlach nie będzie żadnych zielonych placów i skwerów, prasa i telewizja przez całą zimę bębni nam, że trzeba walczyć ze smogiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz