wtorek, 1 listopada 2016

Zanikające zawody.

     Na początku dwudziestego pierwszego wieku bardzo dużo zawodów odchodzi do lamusa. Zasadnicze Szkoły Zawodowe szkolą uczniów tylko w wybranych zawodach. W zapomnienie odchodzą takie zawody jak zdun, bednarz, kuśnierz, rymarz oraz wiele innych specjalizacji, liczą się jedynie zawody związane z branżą budowlaną, samochodową oraz elektroniczną. Mój zawód wyuczony to Dziewiarz, ukończyłem szkołę zawodową oraz trzy letnie liceum Ogólnokształcące, które ukończyłem w latach siedemdziesiątych w Łódzkiej odzieżówce. W swoim zawodzie przepracowałem ponad trzydzieści lat, lecz jeszcze były takie zakłady, które zajmowały się produkcją takiej odzieży. Obecnie jestem na emeryturze i mam bardzo dużo wolnego czasu, posiadam maszynę dziewiarską, którą zakupiłem jak miałem małe dzieci, a na naszym rynku brakowało wszystkiego, nawet podstawowych środków do codziennego życia. Moja maszyna jest w bardzo dobrym stanie i postanowiłem zrobić z niej właściwy użytek. W Internecie przez portal Allegro zamówiłem sobie kilka rodzai przędzy. W niedługim czasie zbliża się do nas zima, więc postanowiłem produkować czapki, szaliki, a następnie sprzedawać je w najbliższym gronie. Sprzedaż szła mi bardzo dobrze w pierwszym okresie, lecz ile można kupić sobie czapek i szalików. Wnuczka doradziła mi abym otworzył sobie swoją stronę na portalu Allegro i zaczął sprzedawać swoje przedmioty. Z pomocą wnuczki założyliśmy stronę na Allegro i wystawiłem swoją ofertę sprzedaży. Na początku jest ciężko zdobyć klienta, lecz ja jestem wytrwały w swoich postanowieniach i czekam cierpliwie. Po kilku dniach reklama w Internecie przyniosła zamierzony rezultat i dostałem pierwsze zamówienie. Myślę że moi klienci przekonają się do moich produktów i sprzedaż przyniesie zamierzone zyski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz