wtorek, 23 lutego 2016
Spędzanie wolnego czasu.
Do końca ferii zimowych pozostało nam już tylko niespełna tydzień, studenci też już mają ostatnie zaliczenia, parę dni na odpoczynek, zregenerowanie sił, i pozostanie im już tylko ostatnia prosta nauki w drugim semestrze do końca roku szkolnego. Tego roczne ferie zimowe do najbardziej udanych nie można zaliczyć, pod względem pogody, aura nie dopisała, w pierwszej części była bardzo dobra pogoda, było dużo śniegu i temperatura była poniżej zera. W drugiej części ferii temperatura była już powyżej zera, a po śniegu niebyło już śladu. Na dzień dzisiejszy pogoda jest wietrzna, pada deszcz i ogólnie jest bardzo brzydko. Bardzo duża grupa dzieci i młodzieży spędzająca ferie zimowe musi zadowolić się atrakcjami sportowymi tylko na obiektach zamkniętych. Najczęściej są odwiedzane pływalnie mieszczące się pod dachem oraz lodowiska i hale sportowe. Bardzo duża grupa dzieci i młodzieży spędza ferie w domach nudząc się, graniem na komputerze i dla tego postanowiłem pomóc zorganizować wolny czas dzieciom w naszej okolicy. Jestem emerytowanym nauczycielem języka Polskiego i kultury fizycznej , pracowałem 35 lat w liceum ogólnokształcącym i pracę z młodzieżą znam bardzo dobrze. W naszej gminie wystarałem się o pieniądze na wynajęcie hali sportowej, na cztery godziny dziennie przez okres dwóch tygodni, na czas ferii zimowych. Na tablicy ogłoszeniowej w naszej miejscowości i w sklepikach zamieściłem ogłoszenia, że chętni mogą przychodzić na halę w danych godzinach, aby czynnie spędzić wolny czas. Ku mojemu zdziwieniu chętnych było bardzo dużo, podzieliłem dzieci na kilka grup wiekowych i po jednej godzinie z każdą grupą spędzaliśmy wolny czas na gry i zabawy. Ferie mijają nam bardzo szybko, a dzieci nie spędzają wolnego czasu biernie, lecz czynnie w ruchu, a nie przed komputerem. Takich inicjatyw powinno być więcej, ponieważ młodzież ma coraz mniej ruchu i otyłość w wieku szkolnym jest coraz większa.
poniedziałek, 15 lutego 2016
Sklep ze zdrową żywnością.
Jestem mieszkańcem średniego miasteczka Niepołomice, które oddalone jest 15 kilometrów od Krakowa. W dzisiejszych czasach wszyscy ludzie są bardzo zaganiani i zapracowani, nie zwracamy uwagi co jemy, najprostszym pokarmem przeciętnego zjadacza chleba są szybkie potrawy w przydrożnych barach typu fast food, są to potrawy bardzo niezdrowe, lecz najbardziej spożywane. Dlatego też wpadłem na pomysł założenia sklepu ze zdrową żywnością. Głównym asortymentem w sprzedaży jest olej kokosowy, ponadto w sprzedaży posiadam produkty bezglutenowe, kremy orzechowe i czekoladowe, produkty które nie zawierają cukru oraz wiele innych artykułów. Olej kokosowy znalazł zastosowanie zarówno w kuchni, jak i w kosmetyce dzięki swoim właściwościom zdrowotnym i pielęgnacyjnym. Paradoksalnie olej kokosowy jest najlepszym środkiem na odchudzanie. Pozwala bowiem pozbyć się nadwagi i otyłości (zwłaszcza tej brzusznej), gdyż nie odkłada się w postaci zbędnego tłuszczu, lecz jest wykorzystywany do produkcji energii i spalania kalorii.
Olej kokosowy jest również zdrową alternatywą dla wszystkich innych olejów do smażenia, gdyż prawie nie zawiera utleniających się kwasów i może być bezpiecznie wykorzystywany również w bardzo wysokich temperaturach. Świetnie smakuje smażone na oleju mięso, ziemniaki, czy jajecznica. Ponadto posiadam w sprzedaży nowość na rynku w śród napojów kawę żołędziową, jest to bardzo zdrowa, posilna i wzmacniająca kawa. Daje uczucie sytości, wzmacnia żołądek, wątrobę i śledzionę. Pomaga zlikwidować zaburzenia żołądkowe. W dawnych czasach była pita na dworach, jak i w wiejskich chatach. Ponadto posiadam w sprzedaży filmiki oraz broszury ze zdrową żywnością jak stosować dane produkty w domowej kuchni.
Renowacja pianin i sprzedaż.
W naszym kraju osoby niepełnosprawne mają bardzo duży problem z zatrudnieniem. Opisze to wam na moim przykładzie, jestem osobą ze stopniem inwalidztwa "znacznym", posiadam rentę socjalną, stałą moim upośledzeniem jest dysfunkcja narządu wzroku, mam utratę wzroku około 50 procentową, i niemogę nigdzie znaleźć żadnej pracy, aby sobie zarobić trochę pieniędzy, aby godnie żyć z moją rodziną. Mam wykształcenie średnie muzyczne i posiadam kurs strojenia instrumentów muzycznych. Bardzo często przeglądam strony internetowe z różnymi ogłoszeniami, lecz na próżno. Pewnego dnia na portalu OLx znalazłem ogłoszenie sprzedaży pianina, instrument był zniszczony i bardzo roztrojony, a cena była bardzo niska. Długo myślałem aby, otworzyć sobie działalność gospodarczą, skupować popsute pianina, stroić je, a następnie sprzedawać. Moja żona założyła sobie działalność gospodarczą na rachunek uproszczony. Następnym krokiem była sprzedaż naszego samochodu osobowego, pieniądze ze sprzedaży przeznaczyliśmy na zakup większego pojazdu dostawczego. Mojemu koledze zaproponowałem dorywczą pracę, ponieważ był już na wcześniejszej emeryturze, pracę jako kierowca i pomoc z tym związana, również posiadał prawo jazdy. Na początek siedziałem bardzo dużo przed komputerem i przeglądałem różne portale społecznościowe i szukałem ogłoszeń sprzedaży pianin i fortepianów. Bardzo często wchodziłem na różne aukcje, odświeżałem te strony a następnie dzwoniłem i rezerwowałem instrument. Musiałem wyszukać trzy lub cztery pianina, aby mi się to opłaciło, następnie jechaliśmy samochodem aby je przywieść. W naszym garażu odnawialiśmy je, ja stroiłem i wtedy nadawały się do użytku. Moja sprzedaż też odbywała się przez internet, założyłem sobie stronę internetową i zdjęcia wraz z opisem wystawiałem do sprzedaży. Za dodatkową opłatą zawoziliśmy instrument do klienta. Na dzień dzisiejszy sprzedaż trwa już kilka lat, firma rozwija się, a nam powodzi się coraz lepiej. Na naszym krajowym rynku brakuje towaru, więc przeglądam strony internetowe z ogłoszeniami sprzedaży poza granicami kraju, najczęściej z Niemiec i Szwecji. Z zagranicy przywozimy bardzo dobre instrumenty, najokazalszym moim nabytkiem było pianino prawie stuletnie i renomowanej firmy w bardzo dobrym stanie, lecz tego sprzętu nie sprzedałem, lecz postawiłem go sobie w pokoju.
niedziela, 14 lutego 2016
Sprzedaż części.
W dzisiejszym wpisie chcę wam przedstawić sytuację sprzedaży części do samochodów osobowych, krajowy rynek jest załadowany częściami nowymi różnych firm, lecz producenci wprowadzają zamienniki tańsze niż oryginalne, lecz bardzo słabej jakości i wytrzymałości. Postanowiłem więc sprowadzać używane samochody wersji Angielskiej, rozbieram je na części i sprzedaje. Na początku założyłem sobie własną działalność gospodarczą. Następnym krokiem było przystosowanie starego budynku gospodarczego na dużą halę i magazyn na odzyskane produkty z rozebranych samochodów. Po zakończeniu wszystkich prac budowlanych i papierkowych, pozostało mi już tylko sprowadzać samochody. Na różnych portalach internetowych na przykład allegro lub OLx wyszukuje ogłoszenia sprzedaż samochodów. Kilkanaście razy dziennie przeglądam aukcje internetowe różnych osób i firm sprzedających, odświeżam te strony a następnie upatrzony samochód rezerwuje go. Takich czynności wykonuje bardzo dużo przez cały dzień, po zarezerwowaniu kilku samochodów wsiadam w samochód i robię sobie wycieczkę na wyspy Brytyjskie. Wszystkie zakupione pojazdy ładujemy na dużą ciężarówkę przystosowaną do przewozu takich ładunków. Samochód ciężarowy wynajmuje przez zaprzyjaźnione biuro spedycyjne. Po przyjeździe samochodów do kraju moi pracownicy rozbierają pojazdy na czynniki pierwsze, następnym krokiem jest już tylko robienie zdjęć i wystawienie ich na różnych portalach internetowych do sprzedaży. Na początku rozkręcaliśmy interes w trzy osoby, lecz po krótkim czasie nie dawaliśmy sobie rady i musiałem zatrudnić jeszcze trzy osoby, pani sekretarka przez cały dzień odbiera telefony i negocjuje ceny z potencjalnymi klientami. Sprzedaż części do samochodów jest bardzo dobrym źródłem dochodowym i przynosi niezłe zyski, lecz nic byśmy nie zrobili bez internetu. Ogłoszenia przez internet są najszybszym środkiem przekazu na cały świat, dzięki niemu każda osoba może kupić i sprzedać wszystko.
poniedziałek, 8 lutego 2016
Mistrzostwa Europy.
Nasz kraj był organizatorem mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn. Zawody rozpoczęły się 15 stycznia 2016 roku, gospodarzami dużej imprezy były cztery miasta. Głównym miastem gdzie odbyło się najwięcej spotkań był Kraków. Pozostałe trzy miasta gdzie odbyły się rozgrywki grupowe były Wrocław, Katowice oraz Gdańsk. Do Polski przyjechało najlepszych 16 zespołów z naszego kontynentu, w każdym z miast odbyły się rozgrywki grupowe. Cztery zespoły rozegrały po trzy mecze w grupie, najlepsze trzy zespoły z każdej grupy przechodziły do dalszej fazy grupowej. W drugiej fazie rozgrywek zostały dwie grupy po sześć zespołów, i rozegrały trzy mecze z zespołami które dołączyły do nich w drugiej części rozgrywek. Zwycięskie dwie reprezentacje z dwóch grup przechodziły do półfinałów a następnie do meczu finałowego. Nasza reprezentacja rozgrywała swoje mecze w Krakowie, na nowoczesnym obiekcie sportowym, który może pomieścić około 17,5 tysięcy widzów, bilety na mecze naszej reprezentacji zostały sprzedane bardzo szybko. Sprzedaż odbywała się przede wszystkim przez internet na stronie kup bilet.pl. Następną formą sprzedaży były kasy biletowe, które znajdowały się na obiektach sportowych, lecz biletów w sprzedaży było bardzo mało Nasza reprezentacja nie sprostała oczekiwań kibiców i organizatorów, liczyliśmy na medal, a po cichu na złoty medal i mistrzostwo starego kontynentu. A musieliśmy się zadowolić siódmym miejscem i walki w dodatkowym turnieju o prawo gry na igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w sierpniu w Brazylii. Wracając do mistrzostw Europy w naszym kraju, odnieśliśmy bardzo duży sukces organizatorski, i medialny. Transmisje telewizyjne odbywały się na całą Europę, a nawet cały świat. Nasze cztery miasta bardzo dobrze się sprzedały organizatorsko, bardzo duży wybór gastronomiczny i hotelarski, sprzedano ponad 200 tysięcy biletów na mecze, a kibiców oglądało spotkania piłkarskie ponad dwa miliony. Wracając do zawodów sportowych, to mistrzem Europy zostali Niemcy, którzy pokonali w finale drużynę z Hiszpanii, było to wielkie zaskoczenie dla znawców piłki ręcznej.
niedziela, 7 lutego 2016
Okno transferowe.
Już wkrótce rusza nasza Polska extra klasa w piłce nożnej, wszystkie kluby wznawiają rozgrywki rundy wiosennej 18 lutego 2016 roku. Okres ten, kluby i przedstawiciele zawodników mają pełne ręce roboty, ponieważ otwarte jest okno transferowe. W okresie tym menagerowie klubowi kupują i sprzedają zawodników, aby wzmocnić najsłabsze ogniwa w swoich formacjach. Największym zainteresowaniem sprzedaży cieszyli się kluby z Warszawy i Krakowa. Pierwszym zawodnikiem jakiego sprzedano był Węgierski zawodnik grający w Legii Warszawa Nemalia Nikolić, a następnym zawodnikiem był piłkarz Cracovia Kraków, Łotysz Denis Rakels. Obaj zawodnicy zostali sprzedani do Angielskiej extra klasy ligi piłkarskiej. Liderem po rundzie jesiennej jest Piast Gliwice, dla znawców piłki nożnej było to wielkie zaskoczenie. Na drugim miejscu jest Legia, a następnym jest Cracovia. W tych klubach trzeba upatrywać mistrza kraju. Oprócz okna transferowego wszystkie kluby organizują sprzedaże biletów i karnetów na wiosenną rundę piłkarską. Sprzedaże biletów odbywają się w kasach klubowych, lecz można też kupić przez internet. Ta druga sprzedaż cieszy się największym powodzeniem, ponieważ bez wychodzenia z domu można sobie kupić karnety i bilety na wszystkie mecze swoich ulubionych klubów. Nasza Polska extra klasa nie zalicza się do potęg piłkarskich, lecz można ją zakwalifikować do słabeuszy, ponieważ przed rundą wiosenną nie mamy żadnego przedstawiciela w europejskich pucharach, i tak jest już od bardzo dawna. Sporadycznie tylko jeden nasz klub przejdzie rundę jesienną i na wiosnę zagra dwa mecze. My kibice mamy nadzieje, że nasza piłka klubowa odniesie w najbliższym czasie jakiś spektakularny sukces jak nasza reprezentacja Narodowa, która zakwalifikowała się do mistrzostw Europy w piłce nożnej, które odbędą się w tym roku w czerwcu we Francji.
poniedziałek, 1 lutego 2016
Spotkanie podczas ferii
Jestem uczennicą pierwszej klasy liceum ogólnokształcącego w
Krakowie. W czerwcu rozstałam się ze swoją klasą z gimnazjum. Mam tutaj na
myśli osoby z mojej poprzedniej klasy. Towarzystwo z nowej szkoły bardzo mi
odpowiada, ale czasem jednak fajne było by się spotkać z osobami, z którymi mam
bardzo dużo wspomnień. Minęło już pierwsze półrocze i nadeszły długo
wyczekiwane ferie. Dużo czasu, bo aż całe dwa tygodnie. Już pierwszego dnia
ferii odezwał się do mnie kolega z poprzedniej klasy i zaproponował spotkanie.
Jednak w pierwszym tygodniu ciężko było się zgrać. Pomimo przeszkód udało się
nam spotkać. Zrobił mi ogromną niespodziankę, bo nie przyjechał sam, a z
sześcioma innymi osobami z czasów gimnazjum. Postanowiliśmy nie siedzieć w domu
tylko wyjść gdzieś na miasto. Na samym początku poniosło nas na siłownię, w
której znajduję się również ping-pong i
bilard. Po upływie pewnego czasu w wyborowym towarzystwie postanowiliśmy iść
dalej. Zatrzymaliśmy się pod kinem w nadziei, że grają jakiś dobry film. Udało się
nam! Trafiliśmy na maraton filmowy. Tylko komedie przez całą noc.
Stwierdziliśmy, że lepiej być nie mogło. Cały czas się śmialiśmy wspominając
ubiegłe lata, jak również ciesząc się ze spotkania. Po całonocnym oglądaniu
filmów poszliśmy na kawę. Ledwo żywi, ale szczęśliwi. Potem pojechaliśmy do
domów odespać. Następnego dnia spotkaliśmy się na lodowisku w okolicy. Znów
niezapomniane wrażenia. Utwierdziłam się w przekonaniu, że te przyjaźnie nigdy nie
znikną. To jest wspaniałe uczucie wiedzą, że zawsze można na nich liczyć. Były
nam potrzebne te ferie, trochę śniegu, odrobinę wolnego czasu aby się spotkać.
Karnawałowy bal dla dzieci.
Niedawno siedząc wieczorem nad kubkiem gorącej herbaty wraz
z moją bratową, szwagierką i siostrą przypominałyśmy sobie dzieciństwo. Była
zima, okres karnawału, więc nasze wspomnienia zeszły bardziej w tamtą stronę.
Rozmawiałyśmy o tym ile wtedy było śniegu oraz jakie wtedy organizowano dla nas
zabawy. Było przy tym dużo śmiechu. W pewnym momencie, któraś z nas
powiedziała: „zróbmy duży bal karnawałowy dla naszych dzieci”. Wszystkie przytaknęłyśmy
i zaczęły się przygotowania. Każda z nas ma po dwójce wspaniałych urwisów, więc
było to trzeba dobrze zorganizować. Podzieliłyśmy się obowiązkami. Oczywiście
przedstawiłyśmy plany swoim mężom. Również ucieszyli się z tego, że w końcu zrobimy
coś wszyscy razem. Przygotowania trwały cały miesiąc. Każda z nas pracuje, a
takie przedsięwzięcie potrzebuje trochę czasu. Zwłaszcza, że miał być to
niezapomniany bal przebierańców dla szesnastu osób. Postanowiłyśmy go zrobić w
domu mojej siostry. Ma ona najwięcej miejsca na gry, zabawy no i oczywiście
tańce. Jedzeniem zajmowała się każda z nas. Jedna zajmowała się słodkościami,
druga przekąskami typu koreczki i dwie pozostałe robiły ciepłe dania. Już
tydzień przed imprezom zaczęłyśmy przystrajać salę. Jeszcze jednego nie
powiedziałam: to miał być bal niespodzianka. Wszystko robiłyśmy w tajemnicy
przed naszymi dziećmi, czyli musiałyśmy dwa razy bardziej uważać, żeby się nic
nie wydało. Oczywiście wszystko się udało. Dzieciaki niczego się nie domyślały.
Każda z nas uszyła jakieś przebranie, które wręczyłyśmy im dopiero przy wejściu
do domu. Na balu była muzyka oraz gry i zabawy. Między innymi taniec z balonem.
Oczywiście miałyśmy przygotowane nagrody. Mój mąż robił mnóstwo zdjęć. Mamy
wspaniałą pamiątkę na przyszłe lata.
Zimowy szczęśliwy los.
Mówią, że „głupi to ma zawsze szczęście”. Nie zgodzę się z
tym całkowicie, ale czasem los uśmiechnie się do każdego. Mimo iż, przez całe
swoje życie nigdy nic za darmo nie dostałem, tym razem jednak coś się zmieniło.
Niedawno w radiu ogłosili konkurs, a jego główną nagrodą był bilet na skoki
narciarski. Czujecie to? Puchar Świata. Bilet nie byle jaki, bo VIP-owski. I ja
mogłem to wygrać! Każdy by się skusił. Nie zastanawiając się długo wysłałem SMS-a
z poprawną odpowiedzią i pojechałem do pracy. Wiecie jak to bywa z radiowymi
konkursami… szansa na, że akurat Ty wygrasz jest jedna na milion. W ciągu dnia
już o tym zapomniałem. Wróciłem do domu i przekraczając próg dzwoni telefon.
Numer zastrzeżony, ale odebrałem. Wiecie kto dzwonił? Tak! Wygrałem bilet.
Rany, cieszyłem się jak małe dziecko. Za dwa dni byłem już w Zakopanem. Ten
klimat, na ulicach ludzie w szalikach Polski, wszędzie było słychać trąby.
Wszyscy zmierzali w tym samym kierunku- na skocznie, kibicować naszej drużynie.
Dzieci miały ferie, więc było również dużo małych rodaków. Podchodząc pod
wejście już był podział na ludzi ze zwykłymi biletami i tych „VIP-owskich”.
Poczułem się wyjątkowo. Po wszystkich kontrolach trafiłem do dużego
pomieszczenia, ogrzewanego. Przyjemna atmosfera unosiła się w powietrzu. Było
widać wszystko. Nie marznąłem, chociaż miałem możliwość wyjścia na zewnątrz.
Dostałem szalik do kibicowania oraz talerz z jedzeniem, a do picia pyszną
herbatę. Widoki były piękne. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Wiele wrażeń, których
dostarczył mi jeden bilet. Od tej pory biorę udział w konkursach, bo warto! Na zakończenie mojego pisania muszę się pochwalić, że reprezentacja Polski w konkursie drużynowym zajęła trzecie miejsce, była to olbrzymia niespodzianka, ponieważ nie byliśmy faworytów.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)