poniedziałek, 1 lutego 2016
Karnawałowy bal dla dzieci.
Niedawno siedząc wieczorem nad kubkiem gorącej herbaty wraz
z moją bratową, szwagierką i siostrą przypominałyśmy sobie dzieciństwo. Była
zima, okres karnawału, więc nasze wspomnienia zeszły bardziej w tamtą stronę.
Rozmawiałyśmy o tym ile wtedy było śniegu oraz jakie wtedy organizowano dla nas
zabawy. Było przy tym dużo śmiechu. W pewnym momencie, któraś z nas
powiedziała: „zróbmy duży bal karnawałowy dla naszych dzieci”. Wszystkie przytaknęłyśmy
i zaczęły się przygotowania. Każda z nas ma po dwójce wspaniałych urwisów, więc
było to trzeba dobrze zorganizować. Podzieliłyśmy się obowiązkami. Oczywiście
przedstawiłyśmy plany swoim mężom. Również ucieszyli się z tego, że w końcu zrobimy
coś wszyscy razem. Przygotowania trwały cały miesiąc. Każda z nas pracuje, a
takie przedsięwzięcie potrzebuje trochę czasu. Zwłaszcza, że miał być to
niezapomniany bal przebierańców dla szesnastu osób. Postanowiłyśmy go zrobić w
domu mojej siostry. Ma ona najwięcej miejsca na gry, zabawy no i oczywiście
tańce. Jedzeniem zajmowała się każda z nas. Jedna zajmowała się słodkościami,
druga przekąskami typu koreczki i dwie pozostałe robiły ciepłe dania. Już
tydzień przed imprezom zaczęłyśmy przystrajać salę. Jeszcze jednego nie
powiedziałam: to miał być bal niespodzianka. Wszystko robiłyśmy w tajemnicy
przed naszymi dziećmi, czyli musiałyśmy dwa razy bardziej uważać, żeby się nic
nie wydało. Oczywiście wszystko się udało. Dzieciaki niczego się nie domyślały.
Każda z nas uszyła jakieś przebranie, które wręczyłyśmy im dopiero przy wejściu
do domu. Na balu była muzyka oraz gry i zabawy. Między innymi taniec z balonem.
Oczywiście miałyśmy przygotowane nagrody. Mój mąż robił mnóstwo zdjęć. Mamy
wspaniałą pamiątkę na przyszłe lata.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz