środa, 14 września 2016
Renowacja i sprzeaż.
Od dwunastu lat zajmuje się prowadzeniem antykwariatu oraz sprzedażą i kupnem przedmiotów, które posiadamy w naszej ofercie. Budynek wraz z antykwariatem odziedziczyliśmy wraz z żoną od moich teściów, oni przed pójściem na emeryturę przekazali nam sklep, abyśmy kontynuowali rodzinną tradycję. Ja bardzo dużo spędzam czasu na wyjazdach po różnych aukcjach oraz wyprzedażach, na których kupuję przedmioty, które posiadają jakąś wartość. Zakupione przedmioty jeśli są zniszczone to je doprowadzam do bardzo dobrego stanu i wystawiam je na sprzedaż. Kilka razy w roku jadę do Niemieckiego miasta Frankfurt na zakupy. Tam w pierwszy weekend, każdego miesiąca organizowane są targi starymi przedmiotami. Na tym bazarze udało mi się kupić kilkanaście cennych przedmiotów za niewielką cenę. Po drobnych naprawach i drobnych zabiegach kosmetycznych, przyniosły spory zysk ze sprzedaży. Nasi zachodni sąsiedzi bardzo dużo mają do sprzedaży, starych zegarów ściennych, stojących na komodach oraz zabudowane w piękne szafki. Niektóre z nich są bardzo zniszczone, lecz gdy się je naprawi, uzupełni się braki drewna żywicą oraz pomaluje się lakierem bezbarwnym lub drewno podobnym to są bardzo ładne i ich wartość wzrasta kilka krotnie, a nieraz więcej. W naszym kraju popyt na takie zegary jest bardzo duży, a niektóre osoby składają zamówienia na tak piękne okazy. Mam też założoną własną stronę internetową, gdzie mam też wystawione swoje przedmioty na sprzedaż. Zakupiony towar u mnie przez Internet jest bardzo dokładnie zapakowany i przesyłką kurierską wysłany do osoby zamawiającej na podany adres. Bardzo lubię pracę jaką wykonuje, dużo podróżuje, mam kontakt z różnymi osobami, a przede wszystkim przynosi mi niezłe zyski ze sprzedaży.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz