poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Hodowla i sprzedaż kwiatów.

     Ostatnie dwie dekady dwudziestego wieku w naszym kraju był to okres dużej emigracji młodych osób do pracy do krajów położonych w zachodniej części Europy. Wyjazd tych ludzi spowodowany był rosnącym bezrobociem, upadaniem gospodarki rolnej i likwidacji dużych zakładów pracy. Najważniejszym argumentem, które przyciągały Polaków do wyjazdu, były wysokie zarobki. Praca na zachodzie była nielegalna, więc nasi rodacy pracowali na czarno, najczęstrzym zajęciem, które wykonywali, była praca na gospodarstwach rolnych. Tamtejsi gospodarze oferowali spanie i wyżywienie, aby polacy nie chodzili po miasteczkach, ponieważ pracowali bez zezwolenia. W moim przypadku było podobnie, wyjechałem do pracy do Niemiec 1995 roku do małej miejscowości położonej niedaleko Hamburga, pracowałem u gospodarza, który zajmował się hodowlą kwiatów oraz ich sprzedażą. Pracowałem tam 12 lat, wiedziałem wszystko na temat kwiatów, postanowiłem przyjechać do kraju i na rodzinnym gospodarstwie zająć się hodowlą i sprzedażą kwiatów. Założenie firmy i wybudowanie szklarni zajęło mi pół roku, lecz z bardzo dobrym rezultatem, przy pracy pomagała mi cała moja rodzina. W mieście położonym 13 kilometrów od mojego gospodarstwa wynająłem budkę przeznaczoną do sprzedaży moich kwiatów. Sprzedażą roślin miała zajmować się moja żona, a ja z rodzicami mieliśmy zająć się hodowlą. Nasza działalność prosperuje z dobrym rezultatem, lecz cały czas trzeba szukać i pozyskiwać nowych kupców. Niedawno syn wpadł na pomysł aby założyć sobie stronę internetową na Allegro i zamieścił ogłoszenie naszej firmy, oraz sprzedażą kwiatów wraz z dostawą do klienta. Pomysł był bardzo dobry, reklama w internecie przynosiła dobry rezultat, sprzedaż naszych produktów wzrosła o kilka procent. Na końcowy rezultat trzeba poczekać kilka lat, lecz jesteśmy dobrej myśli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz