poniedziałek, 11 lipca 2016
Sprzedaż i montaż drzwi.
Na początku dwudziestego pierwszego wieku bardzo wiele młodych osób chcą się usamodzielnić i mieszkać osobno, a nie z rodzicami, studenci łączą się w małe grona osób i też wynajmują mieszkania, aby nie mieszkać w akademikach. Dla tego też wszyscy właściciele mieszkań remontują swoje nieruchomości, a następnie poprzez portal internetowy OLX wystawia je pod wynajem. Moi rodzice pracują w dużej firmie, która zajmuje się sprzedażą drzwi wejściowych, ponadto w swojej ofercie sprzedaży posiadają też drzwi wewnętrzne do pokoi i łazienek. Bardzo wiele osób robiących zakupy w sklepie mojego ojca pyta się o montaż nowych i demontaż starych drzwi, lecz oni nie prowadzą takiej specjalizacji. Zaproponował mi abym wraz z kolegą otworzyli sobie działalność gospodarczą polegającą na montażu drzwi. Po krótkim namyśle wraz z kolegą otworzyliśmy sobie dwuosobową firmę handlowo usługową. W swojej ofercie pracy powiększyliśmy swoją działalność o sprzedaż, ponieważ na pośrednictwie sprzedaży też można zarobić. Na początku naszej działalności dostaliśmy bardzo duże zlecenie mieliśmy w starej kamienicy wymienić wszystkie drzwi. Po zakończeniu zlecenia właściciel był bardzo zadowolony z naszej pracy i zaproponował nam wymianę wszystkich okien w kamienicy. Przez firmę ojca zamówiliśmy całą partię okien u producenta, ponieważ było taniej, ponadto narzuciłem swoją marżę ze sprzedaży za pośrednictwo, oraz montaż i demontaż okien. Pierwsze nasze zlecenie okazało się bardzo dochodowe, ponieważ zarobiliśmy za dobrze wykonaną usługę, lecz za pośrednictwo przy sprzedaży też wpadło parę złotych. Współpraca z moim ojcem układa się bardzo dobrze, mamy bardzo dużo zleceń, a i od czasu do czasu zarabiamy pieniądze za pośrednictwo przy innych sprzedażach..
czwartek, 7 lipca 2016
Sprzedaż okien.
Pierwszego Maja 2004 roku zostaliśmy przyjęci do Uni Europejskiej, wraz z Polską przystąpiło jeszcze dziewięć państw, wówczas Unia liczyła 25 krajów z siedzibą w stolicy Belgii w mieście Brukseli. Od tego momentu w naszym kraju zaczęło powstawać bardzo dużo firm deweloperskich zajmującymi się zakupem działek oraz budową mieszkań oraz ich sprzedaż. Bardzo dobrzy znajomi mojego ojca wpadli na pomysł, aby otworzyć firmę, która będzie produkować okna do tych nowopowstałych bloków mieszkaniowych oraz ich sprzedaż. Za pośrednictwem mojego ojca zostałem przyjęty do pracy jako sprzedawca, ponieważ ukończyłem studia, jestem osobą kreatywną, mam bardzo dobrą dykcję i umiem rozmawiać z ludźmi, po prostu byłem odpowiednią osobą na to stanowisko, tak twierdzili właściciele nowopowstałego zakładu produkcyjnego, natomiast ja byłem innego zdania, ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z oknami, a o sprzedaży też nie wiele wiedziałem. Na początku trafiłem na produkcję ponieważ chciałem dowiedzieć się jak najwięcej o oknach, jak się je produkuje z czego są zbudowane i z jakich materiałów są skonstruowane. Wiedza którą zdobyłem w pierwszym miesiącu pracując na produkcji zaczęła przynosić efekty w rozmowach z klientami jak przeniosłem się do działu handlowego. Sprzedaż okien szła mi bardzo dobrze, nie chwaląc się byłem najlepszy w zespole. Bardzo dużo osób kupujących u nas okna pytało się o montaż , lecz myśmy nie posiadali takiej ekipy. Zgłosiłem właścicielom, aby na próbę zatrudnić taką jedną ekipę, kierownictwo zgodziło się po długich namysłach, lecz nie było do końca przekonani, że jest to dobry pomysł. Na moje szczęście był to strzał w dziesiątkę, ponieważ bardzo dużo osób w naszym mieście wymieniają sobie okna stare na nowe i nie chcą szukać firmy, która zajmie się demontażem starych i zamontowaniu nowych. W naszej firmie mamy też osobę, która bezpłatnie przyjeżdża do klienta na pomiar okien, aby uniknąć pomyłek w złych pomiarach i dodatkowych kłopotów przy montażu.
poniedziałek, 4 lipca 2016
Pokusa sprzedawcy.
Mam 39 lat jestem mieszkańcem dużego miasta wojewódzkiego, jestem żonaty i mam dwoje dzieci, które chodzą jeszcze do szkoły podstawowej. Natomiast ja jestem pracownikiem dużej korporacji zajmującej się sprzedażą stali na stanowisku sprzedawca handlowiec. Zarabiam nieźle, pracę lubię, ale stwierdziłem, że spróbuję poszukać coś nowego. Ponieważ przy moich umiejętnościach, praca szuka mnie, a nie ja pracy, mój znajomy zadzwonił do mnie z innej korporacji, stwierdził, że przydał bym się u niego w zespole, jedynym warunkiem jest, że muszę przejść rekrutację, lecz rekrutacja jest organizowana zawsze przez zewnętrzną firmę, takie są procedury na naszym rynku pracy, nieważne, że ktoś z wewnątrz za niego ręczy, ma papiery na swoje umiejętności, nie ma przebacz, ogłoszenie, rekrutacja musi być i wygrywa najlepszy.
Złożyłem dokumenty i czekam na telefon, po krótkim czasie zadzwonili do mnie, żeby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Po dotarciu na miejsce zobaczyłem duży, piękny i nowoczesny budynek, obok niego stała fontanna, przed drzwiami stało dwóch ochroniarzy, w środku recepcjonista, na posadzkach marmury, szklana winda, po prostu byłem w szoku.
Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzała młoda kobieta, która przegląda moje papiery, świadectwo ukończenia różnych kursów, certyfikaty, szkolenia. Kobieta zaczęła mnie wypytywać o różne tematy nie związane z moim zawodem sprzedawca handlowiec. Po około pół godziny pani zakończyła zemną rozmowę, papiery złożyłem i oznajmiła, że o wynikach zostanie poinformowany telefonicznie.
Po okresie tygodnia czasu, do pracy przyjęli na to stanowisko sprzedawca handlowiec, który nie nadawał się do tej pracy i znów będą szukali kogoś nowego na to miejsce.
W odpowiedzi powiedziano mi, że nie spełniam wymagań na to stanowisko, nie jestem kreatywny, nie podchodzę twórczo do powierzonych mi zadań, taka była opinia osoby prowadzącej rozmowę.
Obecnie pracuję w tej samej firmie jako sprzedawca handlowiec i nie szukam innej pracy, ponieważ z tej jestem już bardzo zadowolony, bo jest takie przysłowie, że wszędzie dobrze, lecz najlepiej u siebie, a tak się czuję w dotychczasowej firmie.
Złożyłem dokumenty i czekam na telefon, po krótkim czasie zadzwonili do mnie, żeby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Po dotarciu na miejsce zobaczyłem duży, piękny i nowoczesny budynek, obok niego stała fontanna, przed drzwiami stało dwóch ochroniarzy, w środku recepcjonista, na posadzkach marmury, szklana winda, po prostu byłem w szoku.
Rozmowę kwalifikacyjną przeprowadzała młoda kobieta, która przegląda moje papiery, świadectwo ukończenia różnych kursów, certyfikaty, szkolenia. Kobieta zaczęła mnie wypytywać o różne tematy nie związane z moim zawodem sprzedawca handlowiec. Po około pół godziny pani zakończyła zemną rozmowę, papiery złożyłem i oznajmiła, że o wynikach zostanie poinformowany telefonicznie.
Po okresie tygodnia czasu, do pracy przyjęli na to stanowisko sprzedawca handlowiec, który nie nadawał się do tej pracy i znów będą szukali kogoś nowego na to miejsce.
W odpowiedzi powiedziano mi, że nie spełniam wymagań na to stanowisko, nie jestem kreatywny, nie podchodzę twórczo do powierzonych mi zadań, taka była opinia osoby prowadzącej rozmowę.
Obecnie pracuję w tej samej firmie jako sprzedawca handlowiec i nie szukam innej pracy, ponieważ z tej jestem już bardzo zadowolony, bo jest takie przysłowie, że wszędzie dobrze, lecz najlepiej u siebie, a tak się czuję w dotychczasowej firmie.
niedziela, 3 lipca 2016
Ręczne robótki.
Moja babcia jest na zasłużonej emeryturze, przepracowała w szkolnictwie prawie czterdzieści lat, zawsze brała sobie jedną klasę i była ich wychowawczynią, a ponadto uczyła dzieci zajęć praktyczno- technicznych. Pracę z młodzieżą bardzo lubiła i oddawała się jej z bardzo dużym oddaniem i zaangażowaniem. Na zajęciach praktyczno-technicznych uczyła dzieci wielu przydatnych zajęć, które przydawały się później w dorosłym życiu. Największą pasją mojej babci było praca na drutach i szydełkowanie, uczennice swoje jeśli tylko były zainteresowane tymi zajęciami to babcia starała się przekazać im całą swoją zdobytą wiedzę przez te wszystkie lata. Podczas mojej edukacji często chodziłem do babci, aby zasięgnąć informacji w różnych dziedzinach, ponieważ babcia była składnicą wiedzy, podczas swojego długiego życia bardzo dużo doświadczyła. Najlepszym przykładem będzie to, że przeżyła Drugą Wojnę Światową. Teraz gdy jest już na emeryturze ma bardzo dużo wolnego czasu i chce go spędzić aktywnie, a nie przed telewizorem, bardzo dużo spaceruje, ponieważ twierdzi, że ruch to samo zdrowie, a wolne chwile spędza na szydełkowaniu i robótkach na drutach. Jedną szafę ma pełną swoich wyrobów. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, aby spróbować sprzedać te rękodzieła, najlepszym sposobem na sprzedaż w dzisiejszych czasach jest Internet. Na portalu internetowym allegro założyłem sobie konto, porobiłem zdjęcia wybranym przedmiotom i wystawiłem je na sprzedaż. Po kilku dniach było już bardzo dużo wejść na moją stronkę, a następnie dostałem pierwsze zamówienia, natychmiast przesyłką kurierską wysyłałem sprzedany towar do adresata. Po jednym roku cała zawartość szafy została sprzedana przez portal internetowy allegro. Na dzień dzisiejszy przyjmujemy zamówienia na wybrane rzeczy, babcia wykonuje zamówienia, a następnie wysyłamy zamówienie do nabywcy. Zyskami ze sprzedaży dzielimy się po połowie, ponieważ studiuję na uniwersytecie w Krakowie, a wiadomo, że szkoła kosztuje, no i babcia ma też parę złotych dla swoich małych wnuków, które je czasami odwiedzają.
wtorek, 28 czerwca 2016
Górska wycieczka.
Wyjeżdżałem ze znajomymi w góry, do samego Zakopanego. Planowaliśmy to tak długo, że w końcu musiało się to wydarzyć. Wyjazd miał się odbyć za dwa tygodnie, pomyślałem że muszę się do tego wyjazdu przygotować. Postanowiłem że zakupię sprzęt w góry i dodatkowo ubiór, a w szczególności buty. Wybrałem się na zakupy, doszczętnie obszedłem wszystkie sklepy i nie znalazłem zupełnie nic. Byłem zły ale nie poddawałem się, po powrocie ze sklepu do domu szukałem w Internecie na wszystkich stronach butów, które były by idealne i znalazłem. Niedrogie obuwie, które mógłbym kupić, były idealne na wędrówki w góry jakie my zaplanowaliśmy. Zamówiłem upatrzone obuwie, zapłaciłem i czekałem niecierpliwie na swoje buty. Po dwóch dniach kurier przyjechał, miałem wyliczone pieniądze, ponieważ nie mogłem się go doczekać, odebrałem od kuriera paczkę, którą zamówiłem przez sklep internetowy, w której były buty. Po odebraniu paczki od razu pobiegłem do domu aby ją szybko otworzyć, dostałem swoje buty takie jakie zamawiałem, byłem bardzo szczęśliwy i od razu po przymierzeniu obuwia wszedłem na stronę internetową sklepu i oceniłem produkt na pięć gwiazdek. Internetowe sprzedaże są bardzo wygodne, ponieważ bez wychodzenia z domu można dokonać zakupów, a nawet jeśli mamy internetową bankowość to tym bardziej zakupy mogą się podobać, lecz trzeba bardzo uważać aby nie trafić na oszustów, którzy też się mogą nam trafić.
Biuro spedycyjne.
W obecnych czasach transport dużymi samochodami jest bardzo dobrze rozwinięty, jest to najszybsze dostarczenie różnych produktów do adresata. Moja firma powstała na początku lat dziewiędziesiątych w małej miejscowości pod Krakowem. Hale warsztatowe oraz plac na parking, na samochody wynająłem od upadającego wtedy byłego zakładu, który zajmował się remontami ciągników rolniczych, lecz tych było bardzo mała ponieważ rolnicy przestali uprawiać glebę, ponieważ opłacalność z upraw zmalała do zera, a nawet trzeba było jeszcze dołożyć sporego nakładu finansowego. Najlepszym rozwiązaniem było zlikwidować małe gospodarstwa rolne, a ludzie poszli do pracy do zakładów przemysłowych mieszczących się w Krakowie. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem dla nowo powstałych firm było wynajęcie budynków z upadających zakładów, tak też ja zrobiłem i wynająłem od Państwowego Ośrodka Maszynowego warsztatów wraz z przylegającym dużym placem na parking. Aby dobrze prosperowała każda firma to musi być ładne, duże biuro w bardzo dobrej lokalizacji, moje biuro wynająłem w centrum miasta oraz z bardzo dobrym dojazdem do niego. Moja firma zajmuje się przewozem ciężarowym w ruchu międzynarodowym oraz spedycją, czyli pośrednictwem w różnych sprzedażach. Podstawowym zadaniem biura jest zapewnienie naszym samochodom pracy, lecz powinny też przynosić zyski ze sprzedaży frachtów innym przewoźnikom, którzy nie posiadali swojego biura spedycyjnego, i dlatego też bardzo ważna jest lokalizacja biura, aby znajdowała się w bardzo uczęszczanym miejscu przez osoby oraz dobrym dojazdem, ponieważ w dzisiejszych czasach każdy chce dojechać pod same drzwi lokalu. Na obecny czas mam 25 samochodów ciężarowych które poruszają się w ruchu międzynarodowym i nie powiększam liczby samochodów, ponieważ bardzo duże są koszty utrzymania samochodu i kierowcy oraz doszły jeszcze opłaty za poruszanie się po wszystkich drogach, dla tego wolałem inwestować w biura spedycyjne, ponieważ przynosiły większe zyski ze sprzedaży niż prowadzenie transportu. W trzech dużych miastach w Polsce otworzyłem po jednym biurze spedycyjnym, zatrudniłem bardzo dobrych spedytorów oraz dałem im dobry procent od sprzedaży, aby mogli się wykazać swoimi umiejętnościami, które przedstawili mi w swoich CV, a na efekty muszę jeszcze poczekać, ponieważ minęło dopiero trzy miesiące od założenia biura, pocieszam się tylko, że na razie nie przynoszą strat, a sprzedaż z każdym miesiącem powiększa się.
Profesjonalna pomoc w sprzedażach.
Moja firma istnieje na rynku już od prawie 3 lat. Prowadzę ją razem z
kolegą i sprzedajemy części oraz akcesoria do telefonów i komputerów. Na
początku było bardzo ciężko, swój towar wystawialiśmy poprzez aukcje
Allegro, a tam jak wiadomo jest spora konkurencja i ciężko jest wybić się
nowym sprzedawcą. Po pierwszym roku działalności firmy sprzedaż urosła
na tyle, że mogliśmy pozwolić sobie na zatrudnienie kilku osób do pracy.
Młodzi ludzie pomagali nam przy wysyłce, pakowaniu towarów, kontakcie z
klientami oraz przyjmowaniu dostaw. Wszystko szło do przodu, niestety w
dalszym ciągu sprzedaż nie przynosiła takich wyników na jakie
liczyliśmy. Nie mogliśmy ruszyć z nowym towarem, zawiązywać nowych
współprac z klientami i hurtowniami. Szukając pomocy w internecie
przypadkowo trafiliśmy na firmę MOBILIS TEAM, ich oferta wydawała się
dla nas zbawieniem, była ona nie tylko skierowana do dużych firm ale tez
takich jak nasza - kilkuosobowych nie wielkich zespołów. Zajmują się
oni szkoleniem pracowników z zakresu sprzedaży oraz marketingu, oprócz
tego pomagają zwiększyć dystrybucję i poprawić wyniki
sprzedaży. Wykonaliśmy więc kilka telefonów i już byliśmy umówieni na
spotkanie. Wybraliśmy model współpracy w którym zespół Mobilis team
szkoli naszych pracowników, pozwala na rozwój i zwiększenie sprzedaży
lecz reszta codziennych koniecznych przy sprzedaży wysyłkowej prac
zostaje po naszej stronie. Po kilku miesiącach współpracy mogę
powiedzieć, że był to strzał w dziesiątkę. Oprócz sprzedaży przez portal
Allegro otworzyliśmy również osobną stronę na której sprzedajemy swój
towar. Asortyment sklepu się powiększył i rozpoczęliśmy współprace z
nowymi dostawcami, wszystko idzie w dobrym kierunku. W tym momencie
musieliśmy zmienić lokal na większy oraz zatrudnić nowych pracowników,
mamy swoje logo i jesteśmy liczącą się wśród konkurencji marką. Również
jeśli chodzi o zyski to rozliczamy się na podstawie miesięcznych
wyników, proporcjonalnie do tego ile zarobimy z tego wypłacamy cześć dla
Mobilis Team. W dalszym ciągu razem współpracujemy i wszystkim polecam
ich usługi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)