niedziela, 3 lipca 2016

Ręczne robótki.

     Moja babcia jest na zasłużonej emeryturze, przepracowała w szkolnictwie prawie czterdzieści lat, zawsze brała sobie jedną klasę i była ich wychowawczynią, a ponadto uczyła dzieci zajęć praktyczno-  technicznych. Pracę z młodzieżą bardzo lubiła i oddawała się jej z bardzo dużym oddaniem i zaangażowaniem. Na zajęciach praktyczno-technicznych uczyła dzieci wielu przydatnych zajęć, które przydawały się później w dorosłym życiu. Największą pasją mojej babci było praca na drutach i szydełkowanie, uczennice swoje jeśli tylko były zainteresowane tymi zajęciami to babcia starała się przekazać im całą swoją zdobytą wiedzę przez te wszystkie lata. Podczas mojej edukacji często chodziłem do babci, aby zasięgnąć informacji w różnych dziedzinach, ponieważ babcia była składnicą wiedzy, podczas swojego długiego życia bardzo dużo doświadczyła. Najlepszym przykładem będzie to, że przeżyła Drugą Wojnę Światową. Teraz gdy jest już na emeryturze ma bardzo dużo wolnego czasu i chce go spędzić aktywnie, a nie przed telewizorem, bardzo dużo spaceruje, ponieważ twierdzi, że ruch to samo zdrowie, a wolne chwile spędza na szydełkowaniu i robótkach na drutach. Jedną szafę ma pełną swoich wyrobów. Pewnego dnia wpadłem na pomysł, aby spróbować sprzedać te rękodzieła, najlepszym sposobem na sprzedaż w dzisiejszych czasach jest Internet. Na portalu internetowym allegro założyłem sobie konto, porobiłem zdjęcia wybranym przedmiotom i wystawiłem je na sprzedaż. Po kilku dniach było już bardzo dużo wejść na moją stronkę, a następnie dostałem pierwsze zamówienia, natychmiast przesyłką kurierską wysyłałem sprzedany towar do adresata. Po jednym roku cała zawartość szafy została sprzedana przez portal internetowy allegro. Na dzień dzisiejszy przyjmujemy zamówienia na wybrane rzeczy, babcia wykonuje zamówienia, a następnie wysyłamy zamówienie do nabywcy. Zyskami ze sprzedaży dzielimy się po połowie, ponieważ studiuję na uniwersytecie w Krakowie, a wiadomo, że szkoła kosztuje, no i babcia ma też  parę złotych dla swoich małych wnuków, które je czasami odwiedzają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz