czwartek, 7 lipca 2016

Sprzedaż okien.

     Pierwszego Maja 2004 roku zostaliśmy przyjęci do Uni Europejskiej, wraz z Polską przystąpiło jeszcze dziewięć państw, wówczas Unia liczyła 25 krajów z siedzibą w stolicy Belgii w mieście Brukseli. Od tego momentu w naszym kraju zaczęło powstawać bardzo dużo firm deweloperskich zajmującymi się zakupem działek oraz budową mieszkań oraz ich sprzedaż. Bardzo dobrzy znajomi mojego ojca wpadli na pomysł, aby otworzyć firmę, która będzie produkować okna do tych nowopowstałych bloków mieszkaniowych oraz ich sprzedaż. Za pośrednictwem mojego ojca zostałem przyjęty do pracy jako sprzedawca, ponieważ ukończyłem studia, jestem osobą kreatywną, mam bardzo dobrą dykcję i umiem rozmawiać z ludźmi, po prostu byłem odpowiednią osobą na to stanowisko, tak twierdzili właściciele nowopowstałego zakładu produkcyjnego, natomiast ja byłem innego zdania, ponieważ nigdy nie miałem do czynienia z oknami, a o sprzedaży  też nie wiele wiedziałem. Na początku trafiłem na produkcję ponieważ chciałem dowiedzieć się jak najwięcej o oknach, jak się je produkuje z czego są zbudowane i z jakich materiałów są skonstruowane. Wiedza którą zdobyłem w pierwszym miesiącu pracując na produkcji zaczęła przynosić efekty w rozmowach z klientami jak przeniosłem się do działu handlowego. Sprzedaż okien szła mi bardzo dobrze, nie chwaląc się byłem najlepszy w zespole. Bardzo dużo osób kupujących u nas okna pytało się o montaż , lecz myśmy nie posiadali takiej ekipy. Zgłosiłem właścicielom, aby na próbę zatrudnić taką jedną ekipę, kierownictwo zgodziło się po długich namysłach, lecz nie było do końca przekonani, że jest to dobry pomysł. Na moje szczęście był to strzał w dziesiątkę, ponieważ bardzo dużo osób w naszym mieście wymieniają sobie okna stare na nowe i nie chcą szukać firmy, która zajmie się demontażem starych i zamontowaniu nowych. W naszej firmie mamy też osobę, która bezpłatnie przyjeżdża do klienta na pomiar okien, aby uniknąć pomyłek w złych pomiarach i dodatkowych kłopotów przy montażu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz