niedziela, 24 lipca 2016

Sezonowa praca.

     Rok szkolny już się nam kończy i pozostały nam ostatnie egzaminy i zaliczenia, dla większości studentów będą wakacje, a dla tych, którzy nie zaliczyli semestru będą musieli się podczas wakacji uczyć, aby we wrześniu zaliczyć egzamin poprawkowy. Część osób wyjedzie z rodzinami i znajomymi na wczasy w odległe zakątki naszego kraju, a pozostałe osoby będą chciały poszukać sobie jakiegoś zajęcia, aby podreperować własny budżet. Najczęstrzym zajęciem podczas wakacji są prace sezonowe w restauracjach i kawiarniach oraz ogródkach piwnych. Bardzo wiele sklepów mieszczących się w dużych Galeriach handlowych potrzebuje sprzedawców, ponieważ pracownicy zaplanowali sobie wczasy z rodzinami. Ja zaliczam się do tych osób, którzy poszukują pracy, jestem studentem drugiego roku marketingu i zarządzania, wiem jaka jest sytuacja na rynku pracy więc swojej pracy szukałem już w kwietniu, papiery  złożyłem w kilku sklepach i czekałem na wiadomość telefoniczną lub pocztą elektroniczną. Pod koniec maja dostałem na poczte e-mail wiadomość od jednego ze sklepu, ucieszyłem się ogromnie i na drugi dzień udałem się na rozmowę kwalifikacyjną. Po rozmowie z właścicielem firmy poszedłem do kierownika działu sprzedaży po dalsze instrukcje. Po dotarciu na dział elektroniczny został udzielony mi instruktaż, jakie obowiązki do mnie należą i została przekazana mi informacja o zabezpieczeniach przed kradzieżami i innymi zagrożeniami. Nieśmiałym głosem zapytałem pana kierownika sprzedaży czy zostałem przyjęty, odpowiedź dostałem natychmiast, tak młody zostałeś przyjęty, jedynym warunkiem było, abym przez dwa dni przychodził do pracy, aby pod okiem kierownika przysposobił sobie wszystkie zagadnienia związane z obsługą sprzętu elektronicznego. Po zaliczeniu tych dwóch dni jako sprzedawca w sklepie elektronicznym pan kierownik był ze mnie bardzo zadowolony, ponieważ bardzo szybko pojąłem wiedzę organizacyjną, a w rozmowie z klientem szło mi bardzo dobrze, ponieważ jestem osobą wygadaną i bardzo kreatywną, a na sprzęcie też się dobrze znam no i ze sprzedażą szło mi też dobrze. Na koniec mojego krótkiego stażu pan kierownik podszedł do mnie podał mi dłoń, drugą ręką poklepał mnie po ramieniu i powiedział, młody jestem z ciebie dumny, masz duży potencjał jako sprzedawca i jeśli chcesz zarobić to przychoć do pracy w każdy wolny dzień od szkoły. Dał mi do siebie numer telefonu i powiedział, abym się z nim kontaktował, podziękowałem i bardzo zadowolony wyszedłem ze sklepu. W miesiącu czerwcu przepracowałem osiem dni, które miałem wolne od szkoły, sprzedaż szła mi coraz lepiej, przed sobą mam trzy miesiące pracy i mam nadzieję że podołam temu wyzwaniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz