Od małego dziecka, od momentu, w którym ukończyłam 8 lat interesuję
się gotowaniem. A w zasadzie tylko jedną jego częścią. A są nią wszelkiego
rodzaju wypieki. Uwielbiam piec torty, a jeszcze większą przyjemnością jest ich
ozdabianie. Jest to pole, na którym cukiernik naprawdę może się wykazać. Myślę,
że zamiłowanie do słodyczy jest w mojej rodzinie od lat. Gdy byłam mała
przyglądałam się mamie i babci, potem próbowałam sama. Najpierw dla rodzeństwa
i rodziców, potem dla rodziny, znajomych. Ciasta były coraz lepsze. Nigdy na
tym nie zarabiałam, bo było to po prostu moje hobby i jakoś nie wiązałam z tym
przyszłości. Jednak kiedy straciłam pracę w korporacji zdałam sobie sprawę, że
ta praca to nie była przyjemność, a przymus. W sensie: muszę pracować, żeby się
utrzymać. Dzisiaj podchodzę to tego trochę inaczej. Kiedyś ktoś mądry mi
powiedział: „rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz pracować”. Zrozumiałam to
dopiero wtedy kiedy straciłam pracę. Postanowiłam założyć swoją cukiernie.
Powiedziałam sobie, że jeśli nie wyjdzie to wrócę do „papierkowej roboty”.
Cukiernia prosperuje już dwa lata i ma się dobrze. Największy ruch jest podczas
przedświątecznej sprzedaży. Wtedy jest największy ruch i zapotrzebowanie na
pierniczki. W sumie to największą radość pieczenia sprawiają mi właśnie te
produkty. Miło jest pomyśleć potem, że moje wypieki znajdują się na tylu świątecznych
stołach i cieszą podniebienia tylu osób. Cieszę się, że wtedy kiedy mogłam coś
zmienić w swoim życiu podjęłam właściwą decyzję, w sprzedaży wyrobów cukierniczych.
czwartek, 31 grudnia 2015
wtorek, 22 grudnia 2015
Prawdziwe marzenia.
Mam 35 lat, pracuję w dużej międzynarodowej firmie. Mam
żonę, dziecko i wymarzony dom na obrzeżach miasta. Pochodzę z rozbitej rodziny.
Jako dziecko zawsze marzyłem o prawdziwych Świętach. Takich rodzinnych z
choinką, prezentami, kolędami i oczywiście opłatkiem. Tak. Tego brakowało mi
najbardziej. Tego, żeby cała rodzina była szczęśliwa, uśmiechnięta, żyła w
zgodzie i zawsze się wspierała. Wtedy powiedziałem sobie, że jak dorosnę założę
własną rodzinę, której nigdy nie zawiodę. Będę z nią mimo wszystko. I… udało się.
Mam wspaniałą rodzinę, która jest szczęśliwa. W końcu spełniłem swoje
największe marzenie. Co roku mamy taką prawdziwą wigilię. Niczego na niej nie
brakuje. Jak tradycja nakazuje z samego rana 24 grudnia jadę z synkiem po
drzewko bożonarodzeniowe. Wybieramy i kupujemy to najpiękniejsze. Po powrocie
do domu całą rodziną ubieramy choinkę. Są na niej lampki i bombki, które
kupiliśmy wcześniej. Ci sprzedawcy w sklepach są naprawdę bardzo mili. Zawsze
są w stanie doradzić jaki kolor i wzór najbardziej pasuje. Naprawdę mają wprawę
w tej sprzedaży „świątecznej”. Wieczorem
zasiadamy do wigilijnego stołu. Wszyscy odświętnie ubrani. Pod choinką jest
mnóstwo prezentów, a w powietrzu unosi się zapach cynamonu i pomarańczy. Tak
jak podania ludowe nakazują, na stole znajduje się 12 potraw, sianko i puste
miejsce dla niespodziewanego gościa. Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zagości
zasiadamy do kolacji. Potem jest rozpakowywanie prezentów. Cieszą się z nich
nie tylko dzieciaki, ale również i my, dorośli. Dla mnie to powrót do
dzieciństwa i jestem wdzięczny losowi, że dał mi tak wspaniałą rodzinę.
Przygotowania do świąt.
Święta… jest to wyjątkowy czas spotykania się z rodziną,
znajomymi, przyjaciółmi. Dzielimy się wtedy z nimi swoją radością i
obdarowujemy się prezentami. W mojej rodzinie ten czas od zawsze był wyjątkowy.
Mówi się, że czuję się jego zapach. To prawda, okres świąteczny ma ten
charakterystyczny spokój i harmonię, którą odczuwają wszyscy. Przez wiele lat
wykształciły się u nas tradycje, bez których teraz te święta nie mogłyby się odbyć.
Każdy z nas ma jakieś, które panują w rodzinie od lat. U mnie przyjęło się, że
w weekend przed świętami wszyscy udajemy się na zakupy. Głównie kobiety (bez
dzieci i mężów). Najpierw idziemy na tzw. shopping. Jest to idealna okazja do
zakupów szczególnie, że zazwyczaj w tym czasie jest popularnie nazywany „black
friday”. Szał zakupów. Wybieramy sobie stroje na Święta Bożego Narodzenia .
Pierwsza kreacja jest zawsze bardzo szykowna, natomiast druga bardziej balowa. Oczywiście
potem, którąś z nich sprzedajemy. Nazywamy to naszą sprzedażą świąteczną. Trzy
dni przed świętami spotykamy się w domu, którejś z nas. Co roku w innym.
Pieczemy wtedy pierniczki, ciasta, ciasteczka. Dzieci zawsze pieką coś co można
zawiesić na choinkę. Cały ten dzień spędzamy we wspólnym gronie. Odczuwalne jest
już to ciepło zbliżających się „dużymi krokami” Świąt Bożego Narodzenia. Potem
wracamy do swoich domów wraz z puszką pełną słodyczy, które ozdobiły nasze
pociechy. Kiedy nadchodzi ten szczególny dzień wszyscy spotykamy się przy
jednym stole, łamiemy się opłatkiem składając sobie życzenia. Śpiewamy kolędy.
Każdemu z Was życzę tego rodzinnego stołu w tym dniu, bo to jest najważniejsze.
środa, 16 grudnia 2015
Mikołajkowe prezenty.
Do świąt bożego narodzenia pozostało nam już tylko dwa tygodnie, a bardzo wiele osób niema jeszcze prezentów dla najbliższych, u nas w Polsce i pewnie też na całym świecie jest taka tradycja, że wszyscy obdarowują się prezentami, które zostawiamy sobie pod choinką. Uwierzcie mi, że ja też mam ten problem, pracuje bardzo długo w pracy, ponieważ jestem przedstawicielem handlowym w dużej spółce, która sprzedaje artykuły gospodarstwa domowego. Moja praca polega na tym, żebym jak najwięcej sprzedał sprzętu, ponieważ mam płacone od prowizji, im więcej sprzedam tym mam większą wypłatę. Przed każdymi świętami u nas w hurtowni jest bardzo duży ruch, bo wiele osób na prezent pod choinkę kupuje sprzęty gospodarstwa domowego, lecz ja nie mogę tego kupić dla swojej żony, ponieważ ona ma je wszystkie w domu. Postanowiłem, że zakupy świąteczne zrobię przez internet, przy komputerze spędziłem dwie godziny na wyszukiwaniu prezentu dla mojej żony, w końcu wybrałem najbardziej odpowiedni prezent, był to komplet na zimę czapka, szalik oraz rękawiczki, do tego wybrałem dobrej klasy kosmetyki. Wszystkie te produkty zamówiłem przez portal internetowy allegro, a konto na allegro miałem założone, a adres na, który miała dotrzeć przesyłka podałem siedzibę firmy gdzie pracuje. Przesyłka dotarła do mnie przed świętami, odpowiednio ją zapakowałem i na święta mogłem czekać w spokoju. Podczas świąt bożego narodzenia moja żona była w bardzo dobrym humorze, ponieważ trafiłem z prezentem w dziesiątkę, okazało się również, że żona prezent dla mnie kupiła przez allegro, sprzedaż internetowa jest niezastąpiona..
Prezenty świąteczne.
W Polsce obchodzimy dwa największe święta w jednym roku, są to święta wielkiej nocy, oraz bożego narodzenia. Przed każdymi świętami wszyscy ludzie są bardzo zagonieni i na nic nie mają czasu, oprócz przedświątecznych porządków, najwięcej czasu poświęcają zakupom. W tym okresie obroty sprzedaży sięgają zenitu. Największym zainteresowaniem cieszą się sklepy ze słodyczami, ponieważ jest święty Mikołaj oraz choinka. Pod choinką lubimy zostawiać sobie przeróżne prezenty, najczęściej są to, dla najbliższych kosmetyki lub biżuteria, oraz dla pozostałych domowników bielizna, skarpety, szale, czapki oraz wiele innych drobnych upominków. Nie możemy zapomnieć o drobnym sprzęcie elektronicznym, do nich zaliczamy gry komputerowe, konsole, telefony, pamięci przenośne oraz różne płyty CD. Z przed świątecznej sprzedaży najbardziej cieszą się duże galerie i centra handlowe, ponieważ w dużym sklepie mamy każdy asortyment w jednym budynku. Największym mankamentem tych zakupów jest różnorodność produktów i niezdecydowanie kupującego, który produkt ma wybrać, najbardziej niezdecydowanymi osobami są kobiety. Opowiadam wam to z własnego doświadczenia, ponieważ jestem pracownikiem takiej galerii handlowej, w dużej sieciówce kosmetycznej i perfumeryjnej na stanowisku sprzedawca, i codziennie widuje jak kobiety są niezdecydowane przy zakupach, najchętniej kupowały by wszystko. Najjaśniejszym przykładem jest taka to sytuacja, do sklepu weszło prawdopodobnie małżeństwo, zastanawiali się nad wyborem trzech rodzaji perfum, dziewczyna nie mogła się zdecydować, które ma wybrać, bo wszystkie jej się podobały, a pan chciał kupić jej tylko jedne. Po godzinie rozmów i negocjacji kobieta wyszła ze sklepu z tylko dwoma flakonikami perfum. Mąż był bardzo niezadowolony z tych zakupów, ponieważ on za nie musiał zapłacić, a do tanich nie należały, lecz czego nie robimy dla najbliższych nam osób. Całą przedświąteczną sprzedaż i kupno wynagradzają nam same święta, gdzie przy wigilijnym stole w obecności całej rodziny i rozmowach oraz śpiewaniu kolęd zapominamy o wszystkich problemach.
Szkółka leśna.
Dla wielu osób w Polsce, a nawet na całym świecie święta bożego narodzenia to są magiczne święta. Wszyscy z niecierpliwością oczekują na pierwszą gwiazdkę, następnie siadają do wieczerzy wigilijnej i łamaniem się opłatkiem, oraz śpiewaniem kolęd. Najważniejszym rekwizytem świąt bożego narodzenia jest choinka, bez tego rekwizytu to nie były by święta, każdy z nas od najmłodszych lat szukał pod choinką zawsze prezentów od świętego Mikołaja. Na wstępie mojego bloga napisałem kilka słów o świętach, ponieważ chciałem napisać o sprzedażach choinek. Mieszkam z rodzicami na obrzeżach dużego miasta województwa Podkarpackiego, mój ojciec jest leśniczym w nadleśnictwie w powiacie Gorlickim, a ja jestem pomocnikiem leśniczego. Pod opieką mamy 50 hektarowy obszar lasu. Do dyspozycji mamy samochód terenowy oraz mieszkanie służbowe na skraju lasu, prowadzimy też szkółkę leśną, na której co roku sadzimy nowe drzewka, najważniejszą działalnością szkółki jest sprzedaż choinek. Przed każdymi świętami bożego narodzenia mamy bardzo dużo pracy, ponieważ musimy realizować wszystkie zamówienia sprzedaży choinek, które przyjmujemy przez cały rok. Najlepszym i największym klientem jest znana rozgłośnia radiowa, która jest stacją ogólnopolską. Sprzedajemy im bardzo dużo choinek, i mamy podpisaną umowę na 25 lat. W listopadzie zatrudniamy dodatkowo dwie osoby do wycinki młodych drzewek i przygotowaniem ich do sprzedaży. Transport wysyłamy codziennie przez 25 dni roboczych, na samochód ładujemy 50 sztuk ładnych drzewek. Nie zapominamy również o odbiorcach indywidualnych, oni również mogą u nas kupić młode drzewko. Nasze nadleśnictwo od kilku lat funduje żywe choinki do pięciu domów dziecka i czterech domów spokojnej jesieni. Co roku ja mam ten zaszczyt zawozić i przekazywać świąteczne drzewka. Bardzo dużą radość mi sprawia przekazywać te dary i widzieć radość tych dzieci, a także ludzi dorosłych. Choinka może nie jest bardzo drogim prezentem, lecz jest niezastąpionym symbolem świąt bożego narodzenia.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Sprzedaż baniek.
Święta bożego narodzenia są to święta bardzo rodzinne, gdzie spotykamy się w rodzinnym gronie, składamy sobie życzenia i łamiemy się opłatkami, oraz wspólnie śpiewamy kolędy. Podczas wieczerzy wigilijnej wspominamy miniony rok opowiadamy sobie historie, które przeżyliśmy w ostatnim czasie. Pięć lat temu podczas takich świąt wpadłem na genialny pomysł, aby własnoręcznie malować i sprzedawać bańki na choinki. Znalazłem w internecie producenta baniek choinkowych, skontaktowałem się z przedstawicielem handlowym i zamówiłem pierwszą partię ozdób świątecznych. Pomalowanie pierwszych baniek zajęło mi trochę więcej czasu niż powinno, ponieważ musiałem przypomnieć sobie szkołę średnią, gdzie na zajęciach rysunku malowaliśmy takie rysunki. Na pierwszych bombkach namalowałem rekwizyty związane z świętami bożego narodzenia, były to gwiazdy, śnieżki, mikołaje, bałwanki, choinki oraz wiele innych wizerunków. Po narysowaniu całą bańkę pomalowałem lakierem bezbarwnym w celu utrwalenia namalowanego rysunku i ładnej estetyki. Moje rękodzieła podobały się wszystkim domownikom. Założyłem sobie na portalu internetowym allegro stronę, porobiłem zdjęcia i wystawiłem je na sprzedaż. Ku mojemu zdziwieniu zainteresowanie było bardzo duże, zamówień miałem sporo. Każdą zamówioną paczkę starannie zapakowałem w podwójny karton i przesyłką kurierską wysyłałem do odbiorcy. Z każdym dniem zamówień mi przybywa i maluje też na życzenie klienta, czyli drogą e-mail dostaje rysunek do namalowania, jeśli tylko jestem w stanie namalować, to spełniam to zamówienie. Malowanie i sprzedaż internetowa idzie mi bardzo dobrze, do tego stopnia, że musiałem zatrudnić dwie osoby do pomocy, ponieważ sam nie dawałem sobie rady. Dzięki świętom bożego narodzenia ja mam bardzo dobrą pracę i jestem spełniony , ponieważ bardzo lubię malować i przynosi mi to korzyści materialne ze sprzedaży baniek na choinki..
sobota, 12 grudnia 2015
Stroiki świąteczne.
Gdy nadchodzą każde święta moi rodzice chodzą do lasu, zbierają najładniejsze fragmenty choinek, przynoszą je do domu i robią z nich stroiki na stoły świąteczne, na domy mieszkalne i na ogrodzenia. Jest to bardzo dobre zajęcie w naszym regionie gdzie mieszkamy. Nasza miejscowość położona jest w południowo-wschodniej części małopolski, gdzie o pracę jest bardzo trudno, a moi rodzice są już na wcześniejszej emeryturze. Tata z dużych gałęzi przycina na mniejsze i uplata z nich stroiki, a mama ubiera i przyozdabia je w bańki, świece, wstążki, kokardy i wiele innych przedmiotów ozdobnych. Od pewnego czasu ja im też pomagam, ponieważ jestem po technikum informatycznym i na komputerze się bardzo dobrze znam, to założyłem sobie konto na portalu internetowym allegro, świece, bańki i inne potrzebne rzeczy zamawiam przez allegro, bo można je kupić dużo taniej niż w sklepie lub na bazarze. Wszystkie wyprodukowane stroiki świąteczne rodzice jadą dwa razy w tygodniu, w środę i piątek na pobliski jarmark, aby je sprzedać. Ja między czasie wpadłem na genialny pomysł, zacząłem szukać potencjalnych nabywców na nasze przedmioty w internecie. Zamieściłem ogłoszenie na portalu internetowym allegro, że mam do sprzedania stroiki świąteczne i potencjalnych zainteresowanych proszę o kontakt drogą telefoniczną lub e-mail. Po około tygodnia dostałem wiadomość na moją pocztę, że jest zainteresowany klient z centralnej polski na nasze stroiki. Na nadchodzące święta przyjąłem zamówienie na 80 stroików, pierwszy transport zawiozłem do odbiorcy osobiście, aby omówić ewentualny kontrakt sprzedaży na przyśłość. Hurtownik był bardzo zadowolony z jakości moich stroików, dogadaliśmy się, że jeśli towar sprzeda się dobrze to na następne święta zamówi u mnie taką samą partię stroików świątecznych, zgodziłem się, podziękowałem, wsiadłem do samochodu i odjechałem do domu. Współpraca z hurtownią z centralnej polski jest kontynuowana, sprzedaż świątecznych stroików trwa do dziś, zamówień przybywa, że ledwo się wyrabiamy, przed każdymi świętami mamy bardzo dużo pracy. W obecnych czasach przez internet można sprzedać wszystko w bardzo krótkim czasie..
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Zabawki z dziecinstwa.
Opowiem wam historię, która miała miejsce kilka lat wcześniej, pracowałem wówczas i nadal pracuje w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągowym na stanowisku informatyk. Do moich obowiązków należy zamieszczać na stronie internetowej wszystkich informacji na temat naszego zakładu oraz innych wiadomości. Ponadto wystawiam na portalu allegro wszystkie przedmioty na sprzedaż, która firma potrzebuje się pozbyć ze swojego magazynu, oprócz tego do moich obowiązków należy konserwacja i naprawa wszystkich urządzeń elektronicznych wraz z komputerami. Pracuje codziennie w ośmio-godzinnym systemie pracy, od poniedziałku do piątku, wszystkie soboty i niedziele mam wolne i dlatego mam bardzo dużo wolnego czasu. Mieszkam na peryferiach dużego miasta w jednorodzinnym domku wraz z rodzicami i młodszą siostrą, posiadamy dwudziesto-arową działkę, na której znajduje się budynek gospodarczy w którym znajduje się warsztat stolarski, który mój tata odziedziczył po swoim ojcu, lecz już od kilku lat jest warsztat zamknięty. W wolnych chwilach idę sobie do pracowni stolarskiej i zaczynam sobie przypominać jak pomagałem kiedyś ojcu w produkcji mebli pokojowych i kuchennych. Na początku swojego majsterkowania zacząłem od prostych zabawek z drewna, były to wozy drabiniaste, taczki, konie na biegunach, oraz wiele innych zabawek z mojego dzieciństwa. Wszystkie moje przedmioty były zrobione bardzo starannie i solidnie, ponieważ produkowałem nie na ilość tylko na jakość. Przez całą zimę naprodukowałem tych przedmiotów bardzo dużo i nie miałem gdzie tych zabawek magazynować, moja siostra doradziła mi, abym zaczął sprzedawać wszystkie zabawki przez internet, pomysł był bardzo dobry, otworzyłem sobie na portalu internetowym allegro własną stronę i zamieściłem wszystkie przedmioty na sprzedaż. Ku mojemu zdziwieniu zainteresowanie moimi zabawkami było bardzo duże, wszystko sprzedało się bardzo szybko, nawiązałem kontakt z hurtownią, która zaopatruje szkoły i przedszkola w pomoce naukowe, zlecili mi, abym to dla nich produkował cały asortyment i podpisaliśmy na początek umowę na jeden rok. Obecnie nadal pracuje tam gdzie pracowałem, jedynie mój tata produkuje pomoce naukowe i sprzedaje je, a ja mu w tym pomagam, współpraca przynosi nam bardzo dobre zyski.
Sprzedaż staroci.
W naszym kraju, a nawet na całym świecie sprzedaż internetowa jest na porządku dziennym, kupujemy i sprzedajemy prawie wszystko co nadaje się jeszcze do użytku, począwszy od nowych i pięknych rzeczy, a skończywszy na starych i zużytych przedmiotach. Każda osoba na portalu internetowym allegro, lub na innym może sobie założyć własną stronę i na niej zamieścić każdy towar na sprzedaż. Między innymi zrobiłem, też i ja, odziedziczyłem po swoich dziadkach stary dom, który nadawał się tylko do rozbiórki. Przed rozebraniem poszedłem do domu i oglądałem go od środka, chodziłem po piwnicach, pokojach i w końcu trafiłem na strych. Na poddaszu znajdowało się bardzo dużo przedmiotów, które dziadkowie gromadzili chyba przez dwa pokolenia, było tam bardzo dużo starych mebli, kredens, komoda, krzesła kufry, skrzynie oraz kilka starych zegarów, tych przedmiotów było bardzo dużo. Postanowiłem przed rozbiórką domu wszystkie te rzeczy posegregować, dobre przedmioty pozostawić, a zniszczone i nienadające się do użytku wyrzucić. Wraz z synem zaczęliśmy robić porządek na strychu, zajęło nam to bardzo długo, około miesiąca, pracowaliśmy codziennie po pracy. Wszystkie dobre przedmioty magazynowaliśmy w jednym pokoju na dole budynku, a pozostałe przedmioty wrzuciliśmy do zamówionego przeze mnie kontenera i wywiezione na wysypisko śmieci. Zegary były w bardzo dobrym stanie, lecz zepsute. Postanowiłem je naprawić i zaniosłem je do zegarmistrza, zegarmistrz zdziwił się, że takie cuda się uchowały, bo mają bardzo dużą wartość. Po naprawie i odrestaurowaniu zegarów postawiłem je sobie w salonie mojego domu. Pozostałe meble dałem do renowacji i wystawiłem na sprzedaż na portalu internetowym allegro. Sprzedaż internetowa poszła mi bardzo sprawnie, jedne przedmioty sprzedawałem, a na ich miejsce wystawiałem następne. Po około dwóch kwartałach moja sprzedaż została zakończona i wszystkie niepotrzebne rzeczy po moich dziadkach zostały sprzedane, a mnie uzbierała się dosyć spora suma pieniędzy, którą przeznaczyłem na budowę domu dla mojego syna, a stojące zegary w moim domu przypominają mi piękne chwile spędzone z moimi dziadkami.
niedziela, 6 grudnia 2015
Sprzedaż sprzętu sportowego.
Na początku dwudziestego pierwszego wieku, sporty zimowe zajmują bardzo wysokie miejsce w rankingu najbardziej popularnych zajęć. Bardzo dużo osób w wolnych dniach od pracy uprawia sporty zimowe, do najbardziej popularnych konkurencji narciarskich zaliczamy biegi na nartach oraz skoki, lecz największym zainteresowaniem cięszą się zjazdy na nartach. Przy każdym wyciągu orczykowym, lub krzesełkowym są wypożyczalnie sprzętu zimowego, lecz każdy chce mieć swój prywatny sprzęt narciarski. Dlatego też, postanowiłem założyć sklep internetowy z akcesoriami do uprawy sportów zimowych. Pierwszy sprzęt zimowy zacząłem sprowadzać z Niemiec zachodnich, miałem tam swojego człowieka, który mi organizował cały materiał, ponieważ pracował tam 15 lat i bardzo dobrze znał język zachodnich sąsiadów. Kupowaliśmy sprzęt narciarski na giełdach, bazarach, a także z różnych wystawek, które organizowali Niemcy, na początek była to najlepsza okazja do dobrego i szybkiego zarobku. Na portalu internetowym allegro założyłem sobie własną strone, porobiłem zdjęcia wszystkich sprzętów i zacząłem sprzedaż. W pierwszej fazie sprzedaży dużego zainteresowania nie było, lecz z miesiąca na miesiąc sprzedaż mi rosła, sprowadzałem coraz lepszy towar. Obecnie mam bardzo dużo nowego sprzętu zimowego, począwszy od rękawic, a skończywszy na nartach, czy łyżwach, lecz mam też bardzo dużo sprzętu używanego dla mniej zamorznych osób. Sprzedaż internetowa przynosi mi całkiem dobre korzyści materialne, była to najlepsza decyzja w moim życiu, lecz jest coraz ciężej zdobyć nowego klienta, ponieważ nasz rymek jest nasycony różnymi akcesoriami.
wtorek, 1 grudnia 2015
Drogeria.
W ostatnich latach minionego stulecia, po obaleniu poprzedniego ustroju w dziedzinie sprzedaży bardzo dużo się zmieniło, aby sprzedać jaki kolwiek towar,trzeba się dobrze napracować. W latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku zacząłem moją przygodę w dziedzinie handlu od sprzedawania środków czystości i kosmetyków na straganie na placu targowym. Obecnie mam na placu targowym w moim mieście w którym mieszkam, duże owoczesne stoisko handlowe z kosmetykami, takzwaną drogerię. Sprzedaż idzie coraz ciężej, ponieważ przez te wszystkie lata powstało bardzo dużo sklepów z takimi samymi artykułami, co ja sprzedaje. Kilka lat wstecz wysłałem swoje dwie pracownice na szkolenie do firmy Mobilis TEAM, która zajmuje się podnoszeniem kwalifikacji pracowników w dziedzinie sprzedaży i marketingu. Szkolenie to przyniosło zamieżony rezultat, moje pracownice zostały bardzo dobrze wyszkolone i przygotowane do sprzedaży i pracą w miejscu publicznym z różnymi osobami. . W ostatnim roku mojej działalności gospodarczej powiększyłem swoją sprzedaż. Na portalu internetowym allegro założyłem stronę internetową, z wizerunkiem mojej firmy i moimi artykułami chemii gospodarczej i kosmetykami. Wszystkie zamówienia internetowe, są realizowane w trybie natychmiastowym. Uczulam moje pracownice, że towar zamówiony przez internet jest realizowany w pierwszej kolejności Sprzedaż internetowa przynosi bardzo dobre korzyści materialne, lecz trzeba tego trochę więcej sprzedać, no i jest więcej pracy, bo trzeba towar zapakować i wysłać do klienta. Sklep kosmetyczny to moje całe życie, oddany jestem mu, to on wyżywił moją rodzinę i wykształcił moje dzieci na praworządnych obywateli, dzięki temu sklepowi ja też czuję się spełniony i realizuje swoje marzenia z lat dziecinnych, bo bardzo chciałem być sprzedawcą w dużym sklepie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)