poniedziałek, 7 grudnia 2015

Sprzedaż staroci.

      W naszym kraju, a nawet na całym świecie sprzedaż internetowa jest na porządku dziennym, kupujemy i sprzedajemy prawie wszystko co nadaje się jeszcze do użytku, począwszy od nowych i pięknych rzeczy, a skończywszy na starych i zużytych przedmiotach. Każda osoba na portalu internetowym allegro, lub na innym może sobie założyć własną stronę i na niej zamieścić każdy towar na sprzedaż. Między innymi zrobiłem, też i ja, odziedziczyłem po swoich dziadkach stary dom, który nadawał się tylko do rozbiórki. Przed rozebraniem poszedłem do domu i oglądałem go od środka, chodziłem po piwnicach, pokojach i w końcu trafiłem na strych. Na poddaszu znajdowało się bardzo dużo przedmiotów, które dziadkowie gromadzili chyba przez dwa pokolenia, było tam bardzo dużo starych mebli, kredens, komoda, krzesła kufry, skrzynie oraz kilka starych zegarów, tych przedmiotów było bardzo dużo. Postanowiłem przed rozbiórką domu wszystkie te rzeczy posegregować, dobre przedmioty pozostawić, a zniszczone i nienadające się do użytku wyrzucić. Wraz z synem zaczęliśmy robić porządek na strychu, zajęło nam to bardzo długo, około miesiąca, pracowaliśmy codziennie po pracy. Wszystkie dobre przedmioty magazynowaliśmy w jednym pokoju na dole budynku, a pozostałe przedmioty wrzuciliśmy do zamówionego przeze mnie kontenera i wywiezione na wysypisko śmieci. Zegary były w bardzo dobrym stanie, lecz zepsute. Postanowiłem je naprawić i zaniosłem je do zegarmistrza, zegarmistrz zdziwił się, że takie cuda się uchowały, bo mają bardzo dużą wartość. Po naprawie i odrestaurowaniu zegarów postawiłem je sobie w salonie mojego domu. Pozostałe meble dałem do renowacji i wystawiłem na sprzedaż na portalu internetowym allegro. Sprzedaż internetowa poszła mi bardzo sprawnie, jedne przedmioty sprzedawałem, a na ich miejsce wystawiałem następne. Po około dwóch kwartałach moja sprzedaż została zakończona i wszystkie niepotrzebne rzeczy po moich dziadkach zostały sprzedane, a mnie uzbierała się dosyć spora suma pieniędzy, którą przeznaczyłem na budowę domu dla mojego syna, a stojące zegary w moim domu przypominają mi piękne chwile spędzone z moimi dziadkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz