poniedziałek, 7 grudnia 2015
Zabawki z dziecinstwa.
Opowiem wam historię, która miała miejsce kilka lat wcześniej, pracowałem wówczas i nadal pracuje w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągowym na stanowisku informatyk. Do moich obowiązków należy zamieszczać na stronie internetowej wszystkich informacji na temat naszego zakładu oraz innych wiadomości. Ponadto wystawiam na portalu allegro wszystkie przedmioty na sprzedaż, która firma potrzebuje się pozbyć ze swojego magazynu, oprócz tego do moich obowiązków należy konserwacja i naprawa wszystkich urządzeń elektronicznych wraz z komputerami. Pracuje codziennie w ośmio-godzinnym systemie pracy, od poniedziałku do piątku, wszystkie soboty i niedziele mam wolne i dlatego mam bardzo dużo wolnego czasu. Mieszkam na peryferiach dużego miasta w jednorodzinnym domku wraz z rodzicami i młodszą siostrą, posiadamy dwudziesto-arową działkę, na której znajduje się budynek gospodarczy w którym znajduje się warsztat stolarski, który mój tata odziedziczył po swoim ojcu, lecz już od kilku lat jest warsztat zamknięty. W wolnych chwilach idę sobie do pracowni stolarskiej i zaczynam sobie przypominać jak pomagałem kiedyś ojcu w produkcji mebli pokojowych i kuchennych. Na początku swojego majsterkowania zacząłem od prostych zabawek z drewna, były to wozy drabiniaste, taczki, konie na biegunach, oraz wiele innych zabawek z mojego dzieciństwa. Wszystkie moje przedmioty były zrobione bardzo starannie i solidnie, ponieważ produkowałem nie na ilość tylko na jakość. Przez całą zimę naprodukowałem tych przedmiotów bardzo dużo i nie miałem gdzie tych zabawek magazynować, moja siostra doradziła mi, abym zaczął sprzedawać wszystkie zabawki przez internet, pomysł był bardzo dobry, otworzyłem sobie na portalu internetowym allegro własną stronę i zamieściłem wszystkie przedmioty na sprzedaż. Ku mojemu zdziwieniu zainteresowanie moimi zabawkami było bardzo duże, wszystko sprzedało się bardzo szybko, nawiązałem kontakt z hurtownią, która zaopatruje szkoły i przedszkola w pomoce naukowe, zlecili mi, abym to dla nich produkował cały asortyment i podpisaliśmy na początek umowę na jeden rok. Obecnie nadal pracuje tam gdzie pracowałem, jedynie mój tata produkuje pomoce naukowe i sprzedaje je, a ja mu w tym pomagam, współpraca przynosi nam bardzo dobre zyski.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz