Dzisiaj młodzi ludzie rzadko kiedy wiedzą, co chcą robić w przyszłości. Problemem z wybraniem szkoły związane jest późniejsze znalezienie pracy. Nikt z nas nie wie jaki zawód będzie opłacalny za 10 lat. Ja od najmłodszych lat swojego życia uwielbiałem malować obrazki. W dzieciństwie brałem udział w wielu konkursach, w których moje prace zajmowały naprawdę wysokie miejsca. Gdy przyszedł czas, aby wybrać szkołę policealną miałem bardzo duży dylemat. Z jednej strony uwielbiałem matematykę, a z drugiej kochałem sztukę. Jednak wpływ środowiska na mnie zrobił swoje. Mimo swojej pasji i talentu wybrałem ekonomię (wydawała się ona bardziej przyszłościowa). Po dwóch latach studiów nie mogłem znaleźć nawet dorywczej pracy. Chciałem zarobić trochę pieniędzy i wtedy wpadł mi do głowy genialny pomysł. Stworzyłem swoją stronę internetową, na której wystawiłem swoje obrazy na sprzedaż. Już po kilku dniach znalazł się pierwszy klient. Obraz sprzedałem za całkiem przyzwoitą kwotę. Kolejne również znalazły szybko swoich właścicieli. Strona zyskiwała coraz większą popularność. Rozpoczęły się na niej nawet licytację. Zarobiłem na sprzedaży obrazów całkiem zadowalającą sumę pieniędzy. Dziś mija dziesięć miesięcy od założenia strony internetowej i nadal przynosi mi ona zyski. Od pewnego czasu jestem na stażu w pewnym bardzo popularnym angielskim banku. Jest duża szansa, że po zakończeniu zostanę przyjęty tam na stałe. Teraz z perspektywy czasu wiem, że dobrze wybrałem i nie żałuję swojej decyzji. To życiowe doświadczenie pokazało mi, że nie warto rezygnować ze swoich pasji, bo kiedyś nasze umiejętności mogą zostać wykorzystane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz