wtorek, 11 sierpnia 2015

Wczasy.

     Lato w pełni, wyjechałem z żoną i dwójką małych dzieci nad Polskie morze Bałtyckie do małej miejscowości Sarbinowo, położone niedaleko dużego miasta Kołobrzeg. Na ośmiodniowy wypoczynek pojechaliśmy własnym samochodem osobowym ze względu na małe dzieci, które niechciały podróżować pociągiem, Polskich linii kolejowych. W pierwszym dniu naszego pobytu pogoda była bardzo wietrzna i na plażę nie dało się pójść i dla tego postanowiliśmy pozwiedzać małą miejscowość pieszo.  Na początku gdy dotarliśmy do centrum Sarbinowa moją żonę zaczepił sprzedawca pamiątek, który sprzedawał muszle, korale, kartki pocztowe, itp., oczywiście kupiliśmy sobie bardzo ładne muszelki i kartki, które później wysłaliśmy do najbliższych. Przechodząc dalej zauważyłem bardzo dużo sprzedających, a niewiele kupujących, bardzo dużym zainteresowaniem cieszyły się lokale gastronomiczne oferujące szeroką gamę potraw z różnych regionów kraju, a także z zagranicy. Po niedługim spacerze dzieciom znudziło się też chodzenie i chciały wrucić do domu, więc wróciliśmy i zaczęliśmy się rozpakowywać. Na zajutrz rano była piękna pogoda więc wybraliśmy się na niedaleko położoną plaże, po dotarciu na miejsce i rozłożeniu się na piasku, od razu zacząłem wykorzystywać każdą chwilę na odpoczynek, gdzieś tam w oddali doleciał do mnie głos wołającego młodego człowieka, który wołał, gotowana kukurydza, orzeszki w karmelu, popkorn, oraz kawa mrożona, gdy podszedł do nas bliżej okazało się że był to "plażowy sprzedawca", takich sprzedawców na plaży to było kilku, którzy oferowali swój towar przez cały dzień. Woda w morzu była bardzo ciepła więc dla dzieci była to frajda, no i dla nas też, wypoczywaliśmy tak jeszcze kilka dni, a czas nieubłaganie szybko płynął, w szóstym dniu naszego pobytu udaliśmy się do małej miejscowości Gąski, w której znajdowała się latarnia morska, widoki z tej latarni były piękne, i tu także było bardzo dużo sprzedających osób i lokali gastronomicznych. Urlop minął nam bardzo szybko i nadszedł czas powrotu do domu, przez cały okres wypoczynku nie spadła żadna kropla deszczu z nieba Po powrocie do domu jeszcze długo wspominaliśmy i oglądaliśmy zdjęcia z bardzo udanych wakacji nad Polskim morzem Bałtyckim..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz