niedziela, 11 października 2015

Szukanie nowej pracy.

     Na początku roku 2015 zostałem zwolniony z pracy, pracowałem na małym składzie budowlanym, który znajdował się w miejscowości Nowa Wieś Szlachecka na stanowisku sprzedawca handlowiec. Na tym składzie przepracowałem 15 lat i bardzo lubiałem swoją pracę, jestem osobą towarzyską, bardzo lubię rozmawiać z ludźmi i zachęcać ich do kupna. Od kilku lat na naszym składzie budowlanym strasznie obroty spadły, coraz mniej osób przyjeżdżało do nas na zakupy, ponieważ w okolicy naszej miejscowości jest duże miasto Katowice, a tam powstało dużo marketów budowlanych. W takim markecie można kupić wszystko począwszy od cementu i kleju do płytek, a skończywszy na żarówkach. Były szef tłumaczył się, że niemogę tu już pracować ponieważ nie jest w stanie utrzymać wszystkich pracowników i muszę kogoś zwolnić, akurat padło na mnie bo tylko byłem ja i syn szefa, a jego przecież nie zwolni. Pogodziłem się z tą sytuacją i zacząłem szukać nowej pracy, od firmy dostałem świadectwo pracy z bardzo dobrą opinią jako sprzedawca handlowiec. W domu napisałem sobie CV i na drugi dzień wsiadłem w samochód, udałem się do wszystkich składów, dużych sklepów aby złożyć swoją ofertę o pracę na stanowisko sprzedawca handlowiec, ponieważ nie wyobrażam sobie innej pracy. Po całym dniu jazdy wróciłem do domu zmęczony i wyczerpany, nigdy w pracy nie byłem tak zmęczony jak po dzisiejszej jeździe po mieście. We wszystkich miejscach w których byłem słyszałem tą samą odpowieć, niemamy wolnych etatów ale proszę zostawić swoje papiery z numerem telefonu, a my się do pana odezwiemy. Po dwóch tygodniach siedzenia w domu i przeglądania ogłoszeń na stronach internetowych i dzwonieniach do różnych sklepów, zadzwonił do mnie telefon, był to numer nieznany dla mnie, odebrałem go i usłyszałem w słuchawce czy jestem jeszcze zainteresowany pracą jako sprzedawca internetowy, odpowiedziałem natychmiast, że tak. Pan przedstawił mi ofertę pracy w dużym sklepie internetowym, jako sprzedawca handlowiec z częściami do samochodów osobowych, moim zadaniem będzie odbierać telefon i ze strony internetowej odbierać zamówienia i przesyłką kurierską wysyłać zamówienia do klienta. Na drugi dzień pojechałem na rozmowę kwalifikacyjną do biura właściciela sklepu, rozmowa trwała około pół godziny i zostałem przyjęty, na koniec rozmowy zapytałem skąd pan miał do mnie numer telefonu, bo ja u pana nie składałem CV, już mój nowy szef odpowiedział mi, że dostał numer do mnie od jego dobrego kolegi, który prowadzi skład budowlany w Nowej Wsi Szlacheckiej i bardzo mnie polecał, że jestem bardzo dobrym sprzedawcą, ucieszyłem się pod nosem, że były szef o mnie pamiętał. W nowej firmie pracuje mi się bardzo dobrze, towar sprzedaje się dobrze a ja polubiłem tą pracę, jedynym mankamentem jest tylko że jest to praca siedząca, na składzie budowlanym zachęcało się klienta i pokazywało mu się towar na placu, a tutaj jest praca przy biurku.

1 komentarz:

  1. Twoja historia pokazuje, jak duże znaczenie w poszukiwaniu pracy ma odpowiednia kultura organizacyjna w firmie. Nawet jeśli poprzednie miejsce pracy miało przyjazną atmosferę i bezpośredni kontakt z klientem, nowa firma może oferować inne środowisko, gdzie liczy się struktura, procedury i wsparcie zespołu. W takich sytuacjach zrozumienie wartości i zasad panujących w organizacji pomaga szybciej odnaleźć się w nowym systemie pracy, a także efektywniej wykorzystywać swoje umiejętności sprzedażowe w środowisku online.

    OdpowiedzUsuń