wtorek, 7 lipca 2015

Nieudane zakupy.

       13 czerwca w sobotę przeglądałem strony internetowe "allegro" z damską i męską odzieżą, ponieważ zbliżały się urodziny mojej dziewczyny i spodobała mi się sukienka w kolorze białym z porozrzucanymi kwiatami, wyglądała na przewiewną, a ponieważ zbliżało się lato to prezent będzie odpowiedni. Na stronie internetowej sklepu z odzieżą złożyłem zamówienie, opłatę za sukienkę zrobiłem elektronicznie. Przesyłka miała dotrzeć do mnie w ciągu 3 dni roboczych, po upływie jednego tygodnia bardzo zdenerwowany, że przesyłka jeszcze nie przyszła, napisałem  e-mail, do sklepu tam gdzie zamówiłem, dlaczego jeszcze nie otrzymałem mojego zakupu, w odpowiedzi otrzymałem wiadomość, że sukienka którą kupiłem powinna być już iu mnie w domu. Na koniec wpisu był podany numer kontaktowy do działu sprzedaży w celu dalszej informacji, natychmiast wybrałem numer, odebrała pani z działu sprzedaży i poinformowała mnie, że kurier 18 czerwca był u mnie pod domem, ale nikogo nie zastał. Owszem zgadza się odpowiedziałem, byłem w pracy, ale nie otrzymałem od kuriera żadnej telefonicznej informacji, że kurier jest pod domem z przesyłką, i paczkę mógł zostawić u sąsiada mieszkającego po drugiej stronie ulicy. Pani sprzedawczyni poinformowała mnie przez słuchawkę, że przy zakupie powyżej 100 złotych pierwszą przesyłkę miałem gratis, lecz za drugą przesyłkę będę musiał zapłacić 15 złotych, ponownie zrobiłem przelew na podane konto i cierpliwie czekałem. 23 czerwca we wtorek otrzymałem informacje e-mail, że moja przesyłka jest w trakcie realizacji, uradowany takim obrotem sprawy czekałem na kuriera. Minął kolejny tydzień nie otrzymałem żadnej informacji esemesowej o lokalizacji mojej paczki, ani telefonicznej informacji od kuriera, ponownie napisałem e-mail do sklepu internetowego, że przesyłka jeszcze nie dotarła, w odpowiedzi dostałem informacje proszę czekać, przesyłka dotrze do pana. Wysłałem jeszcze kilka informacji e-mail do sklepu, a przesyłki jeszcze nie ma. 7 lipca wróciłem z moją dziewczyną z wczasów, urodziny też już przeszły, a sukienki jak nie było tak nie ma. Mojej ukochanej dziewczynie musiałem kupić inny prezent, przestrzegam wszystkich kupujących przez internet, że zdarzają się tacy sprzedawcy, którzy niewywiązują się ze swoich obowiązków handlowych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz